Określa, w jakim zakresie przedsiębiorca może korzystać z nieruchomości. Może zostać ustanowiona umownie albo przez sąd, a przepisy przewidują odpowiednie wynagrodzenie.
Podstawa znajduje się w Kodeksie cywilnym.
Zgodnie z art. 305¹ Kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy prawem do korzystania z niej w oznaczonym zakresie, zgodnie z przeznaczeniem urządzeń przesyłowych. Jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy, a służebność jest konieczna do korzystania z urządzeń, właściciel może na podstawie art. 305² § 2 żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za jej ustanowienie.
Umowa albo postępowanie sądowe.
Najpierw można próbować uregulować sprawę w drodze umowy. Powinna ona precyzyjnie opisywać przebieg pasa, uprawnienia operatora, zasady wstępu na grunt i wynagrodzenie. Jeśli strony nie osiągną porozumienia, o ustanowieniu służebności i jej zakresie może rozstrzygnąć sąd.
„Odpowiednie wynagrodzenie” nie ma jednego cennika.
Kodeks cywilny nie podaje stawek. W praktyce znaczenie mają charakter nieruchomości, jej przeznaczenie, wartość, szerokość pasa, sposób korzystania z urządzenia i niedogodności dla właściciela. Wysokość bywa ustalana na podstawie opinii rzeczoznawcy majątkowego oraz innych biegłych.
A co z zasiedzeniem?
Zarzut zasiedzenia przez wiele lat był jednym z kluczowych punktów sporu w tych sprawach. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. w sprawie P 10/16 dotyczył możliwości nabywania przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Wpływ tego rozstrzygnięcia na konkretną nieruchomość wymaga analizy dat, dokumentów i przebiegu posiadania.
Nie należy samodzielnie przyjmować, że sam wyrok P 10/16 automatycznie rozstrzyga każdą starszą sprawę. Stan faktyczny i możliwe inne tytuły prawne nadal mają podstawowe znaczenie.