Tak. To, że instalacja znajduje się pod ziemią, nie oznacza braku ograniczeń. Znaczenie mogą mieć dostęp eksploatacyjny, wymogi bezpieczeństwa i strefa kontrolowana.
Najpierw przebieg i parametry instalacji.
Potoczna informacja „przez działkę idzie gaz” nie pozwala jeszcze ocenić sprawy. Potrzebne są dane o trasie rurociągu, jego średnicy, ciśnieniu, dacie budowy i późniejszych modernizacjach. Warto także sprawdzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo warunki zabudowy.
Jakiej podstawy prawnej może używać operator?
Korzystanie z gruntu może wynikać między innymi z umowy, służebności ujawnionej w księdze wieczystej, decyzji administracyjnej albo innego tytułu. Czasami dokumenty znajdują się w archiwach urzędu, przedsiębiorstwa przesyłowego lub w aktach wcześniejszych właścicieli.
Co może być przedmiotem analizy?
- uregulowanie zasad dostępu i eksploatacji urządzenia,
- ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem,
- korzystanie z nieruchomości bez odpowiedniego tytułu,
- szkody powstałe podczas prac, naprawy albo modernizacji,
- wpływ instalacji na przeznaczenie i korzystanie z gruntu.
Nie wszystkie te kierunki występują w każdej sprawie i nie zawsze można je ze sobą łączyć. Dlatego nie podajemy orientacyjnej kwoty wyłącznie na podstawie długości rury.
Zakres strefy i ograniczeń zależy od parametrów konkretnej instalacji oraz przepisów właściwych dla czasu jej budowy i eksploatacji. Wymaga to indywidualnej weryfikacji.